V Oleśnicki Rajd z Psem

V Oleśnicki Rajd z Psem

lukaszOstatni tydzień spędziliśmy dość aktywnie. Zaczęliśmy w niedzielę 2. października na V Oleśnickim Rajdzie z Psem. Jako że mamusia nie mogła z nami pojechać zapisaliśmy się we dwóch na długi dystans – 25km.

Start i meta zorganizowane były na polance wśród drzew, niedaleko miejscowości Brzezinka. Trasa była świetna – cały czas w lesie i mimo dokładnej mapy dość trudna, można było się zgubić. Pewnie po części dlatego zajęliśmy aż drugie miejsce w klasyfikacji mężczyzn i jak się potem okazało, w ogólnej na 25km też. Inna sprawa, że na ten dystans zgłosiło się niewielu chętnych. Ale wynik to wynik: 25km w 4h 21min 20s jest dla mnie więcej niż satysfakcjonujący, niezależnie od lokaty.

Sami też się zgubiliśmy dwa razy. Raz po niepewnym rozstaju dróg, po kilku minutach marszu zorientowałem się, że skoro jest godz. 11, ja idę na zachód a słońce świeci mi w twarz to coś jest nie tak. Szybka korekta i za chwilę byliśmy znowu na właściwym szlaku. Za drugim razem chcieliśmy skrócić na przełaj przez las ale nie trafiliśmy na drogę. Słońce schowało się za chmurami a las nie dawał punktów orientacyjnych. Trzeba było wyjąć kompas z kieszeni i iść na azymut do jakiejkolwiek drogi a potem z mapy wydedukować, która to droga jest. Daliśmy radę dość szybko i kilkanaście minut później znaleźliśmy kolejny punkt kontrolny. To że szybko ogarnęliśmy sytuację było nie mniej satysfakcjonujące niż ogólny wynik.

Mała ilość zawodników i kameralność imprezy dała jej też pewien fajny klimat. Między szóstym a czternastym PK (z ogólnie piętnastu) nie widzieliśmy żadnego zawodnika. Przez ponad połowę trasy byliśmy w lesie sami, spotykając sporadycznie przypadkowych grzybiarzy.

Na mecie można było usiąść przy ognisku albo rozłożyć się na trawie. Dostaliśmy pamiątkowy medal oraz drugi za 2. miejsce. Subiektywnie: zaletą tej imprezy była niesamowita trasa oraz nasz wynik na dłuższym niż zwykle dystansie. Wrócimy tam za rok na pewno.

PS. Ponieważ byliśmy sami nie miał kto zrobić nam zdjęć więc niewiele mamy. Organizatorzy prosili aby nie kopiować zdjęć z ich FB, więc zainteresowani mogą zobaczyć nas tutaj:

-to my 🙂

-jeszcze przed startem

-cała galeria

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: