Jestem Shepard

Jestem Shepard

Cesć. Jesztem Shepard, Komandor Shepard. Ale cęściej wołają na mnie Niewolno albo Wyplujto. Tlochę szeplenię, bo wypadają mi szęby. I szfędzą. Dlatego glyzę. Szkąd szę tu fziąłem? Fłaściwie nie wiem dokładnie.

Na poszątku było nas duzo. Znałem juz cały szwiat: ten w domu i w ogródku. Kto wierzy w istnienie życia pozaogródkowego? Ja tez nie wierzyłem, a jednak okazało szę, że szwiat jest nieczo większy. Najpielf zacęło znikać moje lodzeństwo. Potem zostałem polwany ja. Zablali mnie poza glanice znanego oglódka i pszynieszli tutaj. Na początku tlochę się bałem, ale teraz jestem jus duzy i szę nie boję niczego.

Tutaj nie jeszt gorzej, tylko tlochę inaczej. Jest jeden taki większy ode mnie ale on mnie nie lubi. Nie wiem dlaczego. Cały czas ploponuje mu fajne zabawy, na pszykład moja ulubiona: uglyzę cię w ucho i będę na nim wisiał. Jak można tego nie lubić? Ale on nie chce i czasem na mnie bulczy. Jest jeszcze takie małe czalne. Tes nie chce się bawić tylko ucieka, syczy i mnie dlapie. Ja tam się nie boję, obszczekałem to i jus. No i są jeszcze te dwa duze, dziwne co na na dwóch łapach chodzą. Ludziaki. Chyba są ok. Dają jeść (za mało) i czasem wynoszą na zewnąts. Jesce kiedy byłem z lodzeństwem, stalsi tłumacyli mi, ze to będą moi mama i tata. Casem ksyczą, scególnie ta z rudym futlem na czubku. No i nie pamiętają mojego imienia, a ja jesztem Komandor Shepard, czo nie?

Comments are closed.
%d bloggers like this: