pies

pies

Witam. Nazywam się Lind… James Lind. W końcu pochodzenie zobowiązuje, a poza tym moja pańcia uwielbia Bonda. No dobra, naprawdę nazywam się Lind Linneusz z domu Elater Polonica. Nie ma co się śmiać, I am aristocrat i mam rodowe nazwisko. Jestem Seterem Angielskim z rodowodem sięgającym do XVII wieku. Chyba, nie pamiętam. To ludzie zajmują się takimi bzdurami. W każdym razie ponoć mam większe drzewo genealogiczne niż moi domownicy (a może służba – w końcu to ja jestem lordem – nie?). 

Urodziłem się 22.06.2011r. we Wrocławiu w domu Agnieszki, Eugeniusza, Marzeny i Grześka. Świetne ludziaki – traktują nas psy jak domowników. Duża część mojej rodziny nadal tam mieszka: mama Inez, siostra Laura, ciocia Tusia, siostrzeniec Snape. Tam się urodziłem i odchowałem. I to był fajny czas. Z sześciorgiem rodzeństwa rozrabialiśmy ile tylko się dało. A potem rozjechaliśmy się po świecie. Niektórzy są bliżej – bo też we Wrocławiu, inni dalej. Ja pojechałem do Niemiec, razem z siostrą Lili. Było nam tam dobrze. Jednak po jakimś czasie doszedłem do wniosku, że chcę wracać. W kwietniu 2014 roku przyjechałem do Polski. Na początek wróciłem do mojego domu rodzinnego. I tu zaczyna się całkiem nowa opowieść …

%d bloggers like this: